Posty o
promieniowaniu reliktowym, nie dla wszystkich były w pełni zrozumiałe. Śpieszę
więc z wyjaśnieniami. Każde ciało jest źródłem promieniowania. Nawet w
temperaturze tylko nieco wyższej od zera bezwzględnego (0K = – 273oC).
Przyczyną są ruchy cieplne atomów i cząsteczek ciała. Chodzi o to, że cząstki posiadające
ładunek (elektrony, protony), poruszają się ruchem przyśpieszonym (w szczególności
gdy dochodzi do zderzeń). Cząstka naładowana, w ruchu przyśpieszonym, jest
źródłem promieniowania elektromagnetycznego. Siłą rzeczy, im niższa
temperatura, tym energia fotonów promieniowania jest mniejsza – mniejsza częstotliwość
(dłuższa fala).
Podgrzewając
ciało powodujemy wzrost średniej energii kinetycznej cząstek – powodujemy skracanie
się fali emitowanego promieniowania. Co ważne, chodzi o średnią energię
kinetyczną. [Prędkości chwilowe cząstek tworzących ciało, nie są jednakowe].
Ciało emituje więc różne fotony. Promieniowanie cieplne posiada więc określone
widmo, czyli w promieniowaniu tym występują wszelkie częstotliwości (nie jest
monochromatyczne). Jeśli temperatura ciała jest wyższa, fotonów o większej
energii jest więcej. Pewnej długości fali odpowiada maksimum natężenia (fotony
najbardziej reprezentatywne). W promieniowaniu ciała o
wyższej temperaturze więcej jest fotonów o dużej energii. W miarę wzrostu
temperatury maksimum natężenia przesuwa się ku falom coraz krótszym (na
poniższym wykresie – w lewo). Na nim E oznacza natężenie promieniowania.
Okazuje się, że długość fali o maksymalnym natężeniu jest odwrotnie
proporcjonalna do temperatury (w Kelwinach). Wyraża to prawo Wiena.
Oto wzór wyrażający to prawo:
Tutaj: C – stała, C = 2,898·10-3m·K; T – temperatura w skali bezwzględnej, którą nazwać można
„temperaturą promieniowania”. Na przykład temperatura promieniowania reliktowego
(mikrofalowego) równa jest ok. 2,7 K.
Rzecz
można przedstawić też inaczej. Podgrzewamy ciało. Jeśli robimy to w ciemności,
zauważamy, że w pewnej temperaturze (ok. 500oC) zaczyna świecić.
Najpierw świeci na czerwono. W miarę wzrostu temperatury czerwień przechodzi w
kolor żółty, i tak dalej, aż do białego żaru. Oznacza to, że reprezentatywne
stają się coraz krótsze fale. Gwiazdy o niskich temperaturach powierzchniowych
mają barwę czerwoną. Nasze Słońce jest żółte, a jego temperatura powierzchniowa
wynosi prawie 6000K. Temperatura gwiazd najgorętszych dochodzi do 30.000K. Tu warto
poszukać hasła: Klasyfikacja gwiazd – typy widmowe. https://pl.wikipedia.org/wiki/Typ_widmowy
Promieniowanie
reliktowe jest promieniowaniem cieplnym, którego maksimum odpowiada
temperaturze 2,7K. W ciągu kilkunastu miliardów lat, temperatura promieniowania
obniżyła się już do tego stopnia.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz