– A zasada kosmologiczna?
– Oczywiście tendencja, taka, czy inna,
dotyczyć ma wszystkich obiektów o znaczeniu kosmologicznym (odpowiednio
oddalonych). „Jeśli tempo maleje (wzrasta) dla każdego obserwatora w tym samym
stopniu, to zasada ta jest spełniona. Wraz z tym Wszechświat się rozszerza.
Jego krzywizna maleje, co oznacza, że „moc” grawitacji jest coraz mniejsza.
Zatem grawitacyjne hamowanie ekspansji jest coraz słabsze, co mogłoby oznaczać
w subiektywnym odczuciu, jej przyśpieszenie (nawet bez uwzględnienia ciemnej
energii).” Tak w uproszczeniu mógłby skwitować sprawę miłośnik astronomii,
pytając równocześnie: „Jak się ma ta krzywizna (jakakolwiek by nie była) do
stwierdzonej obserwacyjnie płaskości geometrii Wszechświata?” Jak widać, sprawa
wcale nie jest zakończona (nie tylko dla amatorów oczekujących odpowiedzi od
osoby kompetentej).
Na razie
pozwolić sobie można na stwierdzenie, że standardowy Wszechświat (raczej w
innym standardzie), zgodnie z koncepcją preferowaną tutaj, jako całość,
rozszerza się z prędkością światła. To rozszerzanie się byłoby faktyczną
Ekspansją Hubblowską. Jeśli jakiś punkt oddala się od nas nieprzerwanie od
samego początku z prędkością niezmienniczą c, to dziś jest oddalony od nas w
maksymalnym stopniu. Odległość, w jakiej się on znajduje nazwijmy Promieniem
Hubblowskim Wszechświata. W przyszłości
okaże się słuszne wprowadzenie także Promienia Grawitacyjnego Wszechświata.
Konkretne obiekty oczywiście znajdują się bliżej. Tak określiliśmy Horyzont Hubblowski. Dalej nie ma nic, nawet nie ma tam
przestrzeni. To już moje twierdzenie (aktualne na dziś). Wszak żaden byt
materialny nie porusza się szybciej, niż światło. (Ostanie zdanie wymagać
będzie uzupełnienia, gdy zajmiemy się neutrinami.]
Czy wszystko, co się znajduje bliżej można zobaczyć? Czy hubblowski horyzont Wszechświata pokrywa się z horyzontem łącznościowym? Czy istnieje (mimo wszystko) coś poza tym horyzontem? Oto przykłady pytań, z którymi prędzej czy później trzeba będzie się zmierzyć. Nie wszystko na raz. Spróbujmy jednak odpowiedzieć już teraz na następujące pytanie: Co przedstawia sobą sam horyzont? Czy tylko jakiś tam „front”, będący miejscem geometrycznym punktów, których prędkość (względem nas) równa jest c? Otóż front ten jest też miejscem Wybuchu. Tam-Wtedy to się stało. Chodzi o to, że tuż po tym horyzont był bardzo blisko nas, na wyciągnięcie ręki. Od tego momentu oddala się z prędkością światła a teraz jest już „sferą” stanowiącą kres Wszechświata i właśnie tam strzeżona jest tajemnica genesis. Im dalej wzrok nasz sięga, tym dawniejsze czasy możemy dostrzec, aż ku początkom na granicy c. [A dalej?... Moglibyśmy poszukiwać kolapsu zapadajacego się Wszechświata, zanim nastąpił BB (jeśli oscyluje).Oto jeszcze jedna motywacja dla sądu, że dany jest obserwacji Wszechświat w całości, a dalej, za horyzontem nic nie istnieje – horyzont zamyka Wszechświat w sposób absolutny.] Jak daleko znajduje się dziś horyzont? Ile czasu minęło od momentu Wybuchu? Próba odpowiedzi na te pytania, w kontynuacji naszych rozważań.
Czy wszystko, co się znajduje bliżej można zobaczyć? Czy hubblowski horyzont Wszechświata pokrywa się z horyzontem łącznościowym? Czy istnieje (mimo wszystko) coś poza tym horyzontem? Oto przykłady pytań, z którymi prędzej czy później trzeba będzie się zmierzyć. Nie wszystko na raz. Spróbujmy jednak odpowiedzieć już teraz na następujące pytanie: Co przedstawia sobą sam horyzont? Czy tylko jakiś tam „front”, będący miejscem geometrycznym punktów, których prędkość (względem nas) równa jest c? Otóż front ten jest też miejscem Wybuchu. Tam-Wtedy to się stało. Chodzi o to, że tuż po tym horyzont był bardzo blisko nas, na wyciągnięcie ręki. Od tego momentu oddala się z prędkością światła a teraz jest już „sferą” stanowiącą kres Wszechświata i właśnie tam strzeżona jest tajemnica genesis. Im dalej wzrok nasz sięga, tym dawniejsze czasy możemy dostrzec, aż ku początkom na granicy c. [A dalej?... Moglibyśmy poszukiwać kolapsu zapadajacego się Wszechświata, zanim nastąpił BB (jeśli oscyluje).Oto jeszcze jedna motywacja dla sądu, że dany jest obserwacji Wszechświat w całości, a dalej, za horyzontem nic nie istnieje – horyzont zamyka Wszechświat w sposób absolutny.] Jak daleko znajduje się dziś horyzont? Ile czasu minęło od momentu Wybuchu? Próba odpowiedzi na te pytania, w kontynuacji naszych rozważań.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz