...W każdym razie, co do płaskości przestrzeni Wszechświata panuje consensus omnium, bo przecież wskazują na to obserwacje (i odpowiednie rachunki). Obliczmy więc gęstość
Wszechświata przyjmując uproszczenie (w tym przypadku jak najbardziej strawne),
że Wszechświat stanowi obiekt kulisty. Zatem:
Tutaj R – promień Schwarzschilda
(grawitacyjny) Wszechświata: R = 2GM/c2. Wobec
zakładanej płaskości przestrzeni można
Wszechświat traktować jako kulę o promieniu R. [My
znajdujemy się na jej powierzchni, będąc najdalej od momentu Wybuchu (przy tym
stanowimy centrum Wszechświata). Oto niezgłębiona topologia naszego domu.] Otrzymujemy więc:
Jak widać, sądzac po tym wzorze, gęstość Wszechświata (a
także gęstość obiektu zamkniętego promieniem grawitacyjnym, nazywanego czarną
dziurą) jest odwrotnie proporcjonalna do kwadratu jego masy, która, jak już
wiemy, wzrasta. Na wzór ten powoływać się będę wielokrotnie.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz