piątek, 12 października 2018

9. Podsumowanie jako odskocznia do dalszych badań


   Zanim przejdziemy do obliczeń, które prowadzą do wyników, chyba bardziej zbieżnych z obserwacją, wypowiedzmy ponownie twierdzenie zasadnicze stanowiące dla nich bazę: Wielki Wybuch miał rzeczywiście miejsce, jest faktem przyrodniczym, a przy tym to, co dane jest obserwacji, stanowi Wszechświat w jego absolutnej całości. Twierdzenie to oznacza pośrednio także rezygnację z podejścia łącznościowego, podejścia dopuszczalnego, nawet w pełni uzasadnionego, gdyby Wszechświat był statyczny, a nawet nieskończony. Ale taki nie jest.
   Reasumując dotychczasowy tok przemyśleń stwierdzić możemy co następuje. a) Geometria wewnętrzna Wszechświata jest z natury swej płaska (wielkoskalowa niwelacja niejednorodności lokalnych); b) Jego (hubblowski) horyzont, jest reliktem „miejsca Wybuchu” (nie licząc nieliniowego etapu wstępnego), a jego hubblowski promień równy jest promieniowi grawitacyjnemu; c) W związku ze wzrostem promienia grawitacyjnego rośnie masa grawitacyjna Wszechświata.  d) Promień Wszechświata wzrasta z niezmienniczą prędkością c, stanowiącą kres górny prędkości względnych. Jej niezmienniczość wynika bezpośrednio z zasady kosmologicznej. Prędkość ekspansji c jest, zgodnie z nią, niezmiennicza dlatego, gdyż jest jednakowa dla wszystkich obserwatorów. Prędkość ta stanowi relikt stanu Wszechświata jako całości w wyniku przemiany fazowej, kończącej przyśpieszoną, nieliniową ekspansję: URELA – ultra-relativitic acceleration (nie była to inflacja). W momencie tym masa grawitacyjna Wszechświata, właśnie wtedy, równa była zeru. Tak, rośnie hubblowsko od zera! Dokładnie wtedy pojawiły się oddziaływania elektromagnetyczne (światło jest przecież falą elektromagnetyczną). Fotony są więc reliktem tej chwili. Dlatego właśnie prędkość światła w próżni równa jest c, a masa spoczynkowa fotonu równa jest zeru. W ślad za fotonami, w krótkim czasie, wyodrębniły się cząstki (masywne) oddziałujące elektromagnetycznie, we wszystkich możliwych opcjach. Głębsze uzasadnienie tego znajdziecie w postach traktujących o grawitacji dualnej. e) W związku z immanentną płaskością Wszechświata i wobec bardzo wielkich, kosmologicznych odległości obiektów (poruszajacych się więc z prędkościami relatywistycznymi), możliwe, a nawet konieczne jest uwzględnienie efektów relatywistycznych (STW) przy badaniu ich ruchu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz