Powyżej obliczyliśmy
wiek kwazara właśnie stosując wzór na dylatację czasu. W tych dawnych czasach
oczywiście inna była wartość współczynnika Hubble’a. Można ją wyznaczyć.
Bazując na koncepcji alternatywnej
wobec akceptowanej powszechnie, przedstawionej wcześniej, wyprowadzimy wzór na
H(t) i porównamy go ze wzorem [A] bazującym na równaniu Friedmana. Czy są
jednakowe? Raczej trudno tego oczekiwać. Przy wyprowadzeniu bazujemy na
ustaleniu że odwrotność współczynnika H równa jest wiekowi Wszechświata (patrz
artykuł traktujący o prawie Hubble'a). Dla przypomnienia, odwrotność
dzisiejszej wartości współczynnika Hubble'a nazywana jest czasem Hubble'a. To
podejście najprostsze, bez sztucznych uwarunkowań, bazujących na tym, czy innym
paradygmacie. Zgodnie z tym podejściem, także przestrzeń nie rozszerza się
samowolnie. Wiek Wszechświata gdzieś tam (w naszych oczach) jest już znany ze
wzoru [I]. Mamy więc:
Zatem:
Choć otrzymaliśmy wyrażenie stosunkowo
proste, nie jest ono trywialne. Sama prostota mogłaby nawet stanowić zachętę do
uznania tego kierunku przemyśleń za wzbudzający zaciekawienie. Kontynuujmy
więc.
Celem naszym
jest wyrażenie H jako funkcji z (przesunięcia ku czerwieni), by
porównać ze wzorem [A], przytoczonym w poście szóstym. Dla przypomnienia, oto wzór (*) na wielkość redshiftu z:
Przekształcając ten wzór (*) otrzymujemy:
A to daje w ostatecznym rachunku:
Jak było do przewidzenia, otrzymaliśmy
wzór różniący się wyraźnie od wzoru [A]. Inny jest też ich sens fizyczny. We wzorze [A] H jest wartością
współczynnika Hubble’a w momencie wysłania fotonu przez daną galaktykę
(koncepcja łącznościowa). Natomiast we wzorze [L] H jest wielkością
współczynnika odpowiadającą wiekowi Wszechświata zarejestrowanemu przez nas w
badanej (przez nas) galaktyce, wieku innego z powodu jej dużej prędkości
względem nas, przy oczywistym założeniu, że „kiedyś byliśmy razem”. Zauważmy
jednak, że obydwa wzory dają to samo dla obiektów bliskich, co symbolicznie
zapisać możemy następująco: z → 0 => H = H0. Stanowić to może kryterium poprawności obliczeń. Który z tych wzorów jest
słuszny (jeśli któryś z nich jest)? Na roztrzygnięcie sprawy należy zaczekać.
Całe szczęście nie jest to rzecz o zasadniczym znaczeniu dla dalszych
przemyśleń, chociaż... Właściwie czas oczekiwania
nie będzie zbyt długi. Wystarczy wygenerować antycypację czegoś, co można
obserwacyjnie stwierdzić.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz